Do czego może doprowadzić nieszczepienie dzieci?
Newsy Pod sliderem Zakażenia

Do czego może doprowadzić nieszczepienie dzieci?

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Prof. Magdalena Marczyńska, specjalistka chorób zakaźnych wieku dziecięcego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, poinformowała, że coraz więcej rodziców odmawia zaszczepienia dzieci w ramach kalendarza szczepień obowiązkowych. Jak podkreśliła ekspertka, może to prowadzić do wzrostu liczby chorych na zakażenia, „które dzięki szczepionkom udawało się skutecznie neutralizować”.

Prof. Marczyńska dodała, iż problem dotyczący m.in. tężca nie zniknął całkowicie. „Dzieci znacznie częściej niż dorośli przewracają się i mają wiele mikrourazów. Nie szczepiąc ich przeciwko tężcowi, ryzykujemy takie zakażenie. To nie jest choroba, która zniknęła z mapy”. Ekspertka dodała, iż „wielu ludzi podróżuje z dziećmi po całym świecie, a populacje w różnych rejonach świata są zaszczepione na bardzo różnym poziomie. Szczepienia przeciwko najgroźniejszym chorobom ujęte są w obowiązkowym kalendarzu szczepień”.

Dużym problemem, jak poinformowała Profesor, jest też gruźlica, której liczba przypadków jest większa m.in. na Ukrainie. Odmianą dominującą w tym kraju jest gruźlica wielolekooporna.

„Niezaszczepienie dziecka przeciwko gruźlicy może w konsekwencji dać ciężkie postacie tej choroby – nawet z ryzykiem zgonu. To jest coś, czego nie było, a jeżeli będzie się reagowało w ten sposób, że nic noworodek ma nie otrzymywać, to może zachorować na gruźlicę, bo nawet bez fali migracji mieliśmy w Polsce przypadki gruźlicy” – dodała prof. Marczyńska.

Dlaczego rodzice odmawiają zaszczepienia dzieci?

Jak zwróciła uwagę specjalistka chorób zakaźnych wieku dziecięcego, pandemia oraz szczepienia przeciw Covid-19 spowodowały, że w ludziach wytworzył się „niezrozumiały, ale będący faktem, opór i nieufność wielu rodziców wobec szczepienia dzieci”. Wpływ na tę sytuację, według ekspertki, miała ogromna fala dezinformacji i różnorakie teorie, w które wiele osób uwierzyło.

Prof. Marczyńska podkreśliła również, że tak duża liczba rodziców uchylających się od zaszczepienia dzieci „nie wróży nic dobrego”, biorąc również pod uwagę coraz silniejsze ruchy antyszczepionkowe i różnice w poziomie wyszczepienia w danych krajach.

„Zawsze w przypadku masowej migracji zagrożenie związane z przenoszeniem się różnych chorób jest większe. (…) Zapalenie wątroby typu B wydaje się może nie aż tak groźne, ale prowadzi do przewlekłych postaci tego zapalenia, a w konsekwencji do np. marskości wątroby. Choroby tej nie można wyleczyć dostępnymi lekami, a skuteczna szczepionka jest. Zrezygnowanie ze szczepień nie jest więc zbyt mądre. To bardzo nieroztropne” – podkreśliła Profesor.

Źródło: PAP

Przeczytaj także: Nowa metoda weryfikacji składu suplementów diety – badania polskich naukowców

https://www.facebook.com/everethnews

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.