Newsy Onkologia Pod sliderem

Eksperci: problem niedożywienia może dotykać nawet 85 proc. pacjentów onkologicznych

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Podczas XII Letniej Akademii Onkologicznej, która miała miejsce w Warszawie, eksperci podkreślali, że wielu pacjentów chorujących na nowotwór umiera nie bezpośrednio na skutek choroby, lecz na skutek niedożywienia. „Ryzyko rozwoju niedożywienia powinno być brane pod uwagę już w momencie diagnozy choroby nowotworowej” – wskazywał prof. Przemysław Matras, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego.

Jednym z głównych tematów XII Letniej Akademii Onkologicznej, której organizatorami są Fundacja im. dr. Macieja Hilgiera oraz Polska Liga Walki z Rakiem, było żywienie medyczne w chorobie nowotworowej. Eksperci wskazywali, że problem niedożywienia dotyka nawet od 30 proc. do 85 proc. pacjentów onkologicznych, a prawie co piąta osoba z nowotworem umiera nie bezpośrednio z powodu choroby, lecz niedożywienia.

Niedożywienie pogarsza rokowania chorego

– Niedożywienie nie zaczyna się tam, gdzie kończy się życie pacjenta onkologicznego, tylko tam, gdzie zaczyna się choroba onkologiczna – podkreślał podczas spotkania prof. Przemysław Matras, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego, I Katedra i Klinika Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Leczenia Żywieniowego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Ekspert zaznaczył, że ryzyko rozwoju niedożywienia powinno być brane pod uwagę już w momencie diagnozy choroby nowotworowej. Dodał, że bardzo ważne jest zapobieganie niedożywieniu, gdyż cofnięcie tego procesu jest bardzo trudne i długotrwałe, a jego skutki mogą być bardzo bolesne, a czasem wręcz tragiczne.  Prof. Matras wskazał również, że niedożywienie jest najczęstszą przyczyną wydłużania procesów między cyklami chemioterapii czy między operacją a zastosowaniem leczenia wspomagającego, co pogarsza rokowania chorego.

Dr Paweł Kabata z Kliniki Chirurgii Onkologicznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultant szpitalny w zakresie leczenia żywieniowego, zaznaczył, że wysiłek dla organizmu związany z interwencją medyczną, np. dużą operacją chirurgiczną, jest porównywalny do przebiegnięcia maratonu.

– Nikt sobie nie wyobraża, by pokonać 42 km na głodnego, a jednak wiele osób nie ma oporów, by proponować leczenie ludziom skrajnie lub przewlekle niedożywionym – podkreślił ekspert.

Organizm pacjenta onkologicznego wymaga znacznego nakładu energii i odpowiedniej ilości składników odżywczych

Zdaniem ekspertów, właściwe żywienie pacjentów chorujących na nowotwory wciąż jest niedoceniane w polskiej ochronie zdrowia. Organizm podczas choroby onkologicznej wymaga jednak znacznego nakładu energii, odpowiedniej ilości składników odżywczych, takich jak białko, którego zapotrzebowanie u osób z nowotworami rośnie prawie dwukrotnie. Prof. Matras wyjaśnił, że niedożywienie jest przede wszystkim brakiem białka, ponieważ w chorobach onkologicznych organizm często ma trudności w trawieniu, wchłanianiu oraz metabolizowaniu pokarmów.

Specjaliści zwrócili ponadto uwagę, że każdy pacjent, nie tylko onkologiczny, po przyjęciu do szpitala powinien zostać poddany przesiewowej ocenie stanu odżywienia. Pacjent lub jego opiekun może również samodzielnie rozpoznać stan niedożywienia. Dr n. med. Joanna Grupińska, dietetyk z Katedry i Zakładu Chemii Medycznej i Medycyny Laboratoryjnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu i Wielkopolskiego Centrum Onkologii, zaznaczyła, że wskazuje na to m.in. niezamierzona utrata masy ciała – niepokoić powinna już utrata około 5 proc. masy ciała w ostatnich 3 miesiącach.

– Natomiast niezamierzona utrata 10 proc. masy ciała w ciągu ostatnich 3 miesięcy będzie już równoznaczna z koniecznością wdrożenia wsparcia żywieniowego – dodała ekspertka.

Niedożywienie najczęściej pojawia się u pacjentów z nowotworami górnego odcinka przewodu pokarmowego i z nowotworami narządów głowy i szyi

Niedożywienie może dotyczyć każdego rodzaju nowotworu. Dr Kabata podkreśla, że może pojawić się zarówno u pacjentek z rakiem piersi, jak i u chorych z rakiem jelita grubego. Najczęściej, w około 60-90 proc. przypadków, obserwuje się je jednak u pacjentów z nowotworami górnego odcinka przewodu pokarmowego oraz u pacjentów z nowotworami narządów głowy i szyi. W przebiegu tych chorób onkologicznych występują zaburzenia połykania lub guz stanowi przeszkodę uniemożliwiającą jedzenie.

Wsparcie żywieniowe powinno polegać na modyfikacji odżywiania, często przy wsparciu doustnych preparatów odżywczych o dużej zawartości białka. Jeżeli chory nie może przyjmować pokarmów drogą doustną, należy je dostarczyć tzw. drogą sztucznego dostępu.

– Pierwszym wyborem powinno być w takiej sytuacji żywienie dojelitowe, a więc podanie specjalistycznych preparatów bezpośrednio do żołądka lub jelita cienkiego przez tzw. zagłębniki lub dostęp stały, czyli gastrostomię lun jejunostomię. Ostatnią metodą z wyboru jest żywienie pozajelitowe, w postaci kroplówki podawanej do żyły centralnej – wyjaśniał dr Kabata.

Jak zwrócili uwagę eksperci, zapewnienie właściwego odżywienia chorego może poprawić zarówno efekty leczenia przeciwnowotworowego, jak i również jakość i długość życia pacjenta.

Źródło: PAP

Przeczytaj także: Warszawscy lekarze przeprowadzili pierwszą w Polsce krioablację nowotworu płuca

https://www.facebook.com/everethnews

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.