Newsy Pediatria Pod sliderem

Porozumienie Zielonogórskie przypomina, kiedy nie zgłaszać się na SOR z dzieckiem

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Szpitalne oddziały ratunkowe służą pacjentom w ciężkich stanach, po wypadkach, w nagłym pogorszeniu stanu zdrowia i zagrożeniem życia – tłumaczą lekarze POZ z Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie. Eksperci przypominają, że łagodne objawy przeziębienia u dziecka nie są powodem do nocnej jazdy na SOR.

– Jedną z największych bolączek polskich SOR-ów są tłumy pacjentów, którzy po pomoc powinni zgłaszać się do specjalisty medycyny rodzinnej lub w razie nagłej potrzeby do punktu nocnej i świątecznej opieki medycznej, a nie do szpitali – podkreślają lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego.

Z nieuzasadnionych przyczyn na SOR-y trafiają najczęściej dzieci

Specjaliści szacują, że tylko 30 proc. pacjentów, którzy trafiają na SOR tak naprawdę potrzebuje natychmiastowej pomocy. W przypadku dzieci na szpitalnych oddziałach ratunkowych przebywa nawet 40 proc. pacjentów, którzy nie wymagają nagłej interwencji. Powoduje to, że naprawdę potrzebujący pacjenci muszą czekać w długich kolejkach.

– Pacjentom brakuje społecznej solidarności i wyobraźni, bo przecież zajęci katarem lekarze SOR mogą nie zdążyć pomóc tym, którzy tego potrzebują – tłumaczę lekarze.

Jak wyjaśniają – z nieuzasadnionych przyczyn na SOR-y najczęściej trafiają właśnie dzieci, ale to często rodzice wpadają w nieuzasadnioną panikę przy prostych, łagodnych objawach.

– Temperatura 38 st. u zakatarzonego 3-latka nie jest czymś tragicznym. To nie jest stan wymagający nocnej jazdy na SOR czy do nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, a tak często się zdarza. Do tego wszystkiego ci sami rodzice potrafią kolejnego dnia przyjść jeszcze do poradni, do lekarza rodzinnego, by potwierdzić diagnozę z SOR – podkreśla dr Agata Sławin, ekspert POZ.

W jakich sytuacjach nie zgłaszać się na SOR?

Joanna Szeląg, ekspert PZ, wyjaśnia, że w przypadku objawów przeziębienia warto zastosować leki łagodzące oraz pilnować, by dziecko przyjmowało odpowiednią ilość płynów. Istotna jest także uważna obserwacja. Ekspertka dodaje, że organizm z temperaturą około 38 st. Celsjusza zwykle radzi sobie sam. Dopiero powyżej należy podać leki przeciwgorączkowe, np. paracetamol, który powinien się znaleźć w każdej domowej apteczce. Obniżenie temperatury następuje wówczas po około 30 minutach.

Eksperci PZ dodają, że dziecko, które rano obudziło się z katarem najczęściej nie wymaga wizyty w POZ w tym samym dniu, a już na pewno nie na szpitalnym oddziale ratunkowym.

– Warto poczekać spokojnie, podać objawowe leki, oczyszczać nos, pilnować nawodnienia, w razie potrzeby zbijać gorączkę. Dopiero, gdy to nie pomoże, warto umówić się do swojego lekarza rodzinnego. Bardzo ważne jest postępowanie objawowe, wdrożone przez rodzica, obserwacja i znajomość objawów alarmowych – tłumaczą lekarze PZ.

Z jakimi objawami zgłaszać się po natychmiastową pomoc?

Jeżeli nie udaje się obniżyć gorączki poniżej 38 stopni, albo gdy mimo obniżenia temperatury dziecko jest senne, wyraźnie chore, wtedy należy jak najszybciej skorzystać z porady specjalisty. Tak samo, gdy dziecko ma zaburzenia świadomości, trudności w oddychaniu, cechy odwodnienia, zaburzenia krążenia, drgawki czy niewyjaśnioną wysypkę, która pojawiła się w czasie infekcji. Eksperci Porozumienia Zielonogórskiego przypominają, że w takich wypadkach w większości miast funkcjonują punkty nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Można wtedy również zadzwonić pod numer alarmowy 999 i 112.

– Przypomnijmy – na SOR nie jedziemy z katarem i kaszlem, nie mówiąc o bólu zęba czy urazie kostki sprzed tygodnia. Od tego są dedykowane poradnie. (…) SOR zajmuje się udzielaniem pomocy w stanach zagrożenia zdrowia i życia. Możemy opóźnić pomoc tym, którzy jej naprawdę potrzebują. I jeszcze jedno – w poczekalniach na SOR-ze, w nocnej pomocy, jest wielu chorych ludzi. Nie narażajmy niepotrzebnie naszych dzieci na kontakt z nimi. To może im bardziej zaszkodzić niż katar, z którym rodzice niepotrzebnie przyszli – podsumowują lekarze PZ.

Źródło: Porozumienie Zielonogórskie

Przeczytaj także: Jak zapobiegać i rozpoznać kryzys zdrowia psychicznego u dziecka? Ruszają bezpłatne szkolenia dla rodziców i nauczycieli

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.