Eksperci Newsy Pod sliderem

Prof. Bartoszewicz podczas II Forum Zakażeń: „Zakażenia dróg moczowych u pacjentów pozaszpitalnych to druga co do częstości przyczyna zgłaszania się do lekarza”

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Zakażenie dróg moczowych stanowi niezwykle powszechny problem zdrowotny zarówno wśród osób hospitalizowanych, jak i u pacjentów przebywających poza szpitalem. Jak podkreśliła podczas swojego wystąpienia na konferencji II Forum Zakażeń prof. dr hab. n. med. Marzenna Bartoszewicz, Przewodnicząca Komitetu Naukowego, nie każdy przypadek stwierdzenia bekteriurii powinien być leczony przy pomocy antybiotyków.

Głównym problemem, o którym wspomniała prof. Bartoszewicz podczas wykładu, jest nadrozpoznawalność bakteriomoczu, która natychmiast skłania do tego, że podawany jest antybiotyk. Ekspertka zaznaczyła, że jednym z czynników predysponujących do rozwoju bakteriurii jest założenie cewnika moczowego. Pozostałe to między innymi płeć żeńska i antybiotykoterapia. Po założeniu cewnika bakterie pochodzące ze skóry lub okolic odbytu zaczynają kolonizować cewnik i tworzyć strukturę biofilmu, przedostając się z czasem do pęcherza moczowego. Jak dodała Przewodnicząca konferencji II Forum Zakażeń, u 4 proc. pacjentów z założonym cewnikiem moczowym rozwija się urosepsa, dlatego tak ważne są aseptyczna procedura zakładania cewnika oraz opieka nad miejscem jego założenia.

– Uważa się, że 80-90 proc. zakażeń dróg moczowych to zakażenia w formie biofilmowej, nawet u pacjentów niezacewnikowanych. Komórki planktonowe to jedynie forma przejściowa, kiedy konglomerat biofilmowy się odrywa i natychmiast tworzy kolejną strukturę biofilmu – stwierdziła Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii Farmaceutycznej i Parazytologii Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu prof. Marzenna Bartoszewicz.

Jak zapobiegać zakażeniom dróg moczowych u pacjentów z cewnikiem?

Przewodnicząca konferencji II Forum Zakażeń zaznaczyła, że wytyczne dotyczące aseptycznego cewnikowania powstały dziesięć lat temu i były wynikiem współpracy Towarzystwa Mikrobiologii Klinicznej i Polskiego Stowarzyszenia Pielęgniarek Epidemiologicznych. Autorzy opierali się na wytycznych towarzystw z innych krajów, głównie Wielkiej Brytanii i Irlandii. Zgodnie z nimi, żeby aseptycznie przygotować drogi moczowe do cewnikowania, potrzebne jest użycie pięciu gazików z antyseptykiem u mężczyzn i sześciu gazików u kobiet.

Podczas swojego wykładu prof. Marzenna Bartoszewicz opowiedziała o tym, jak procedury aseptycznego cewnikowania były wprowadzane w Niemczech na oddziałach intensywnej terapii. Ekspertka zaznaczyła, że wszystkie oddziały zostały przeszkolone, a po pół roku zrobiono audyt zwrotny, który składał się z dwóch części. Pierwszą z nich był audyt pisemny, na którym 80% oddziałów zaznaczyło, że stosuje się do nowych wytycznych. Po kolejnych 3 miesiącach przeprowadzono następny audyt, tym razem z udziałem pielęgniarki epidemiologicznej, która samodzielnie sprawdzała, czy procedura jest stosowana. Okazało się, że jedynie 10% oddziałów faktycznie przestrzegało zasad aseptycznego cewnikowania.

Jak leczyć bakteriurię?

Leczenie bakteriurii różni się w zależności od tego, czy u pacjenta wystąpiły obawy kliniczne takie jak częstomocz, ciągłe uczucie parcia na mocz, ból lub pieczenie przy oddawaniu moczu. Jak podkreśla prof. Marzenna Bartoszewicz podwyższone CRP i podwyższone leukocyty w próbce krwi nie stanowią objawu klinicznego, przez co na ich podstawie nie można zdiagnozować objawowej bakteriurii. Jednak stwierdzenie obecności bakterii w moczu (105 w 1 ml moczu w dwóch posiewach u kobiety niezacewnikowanej, 105 w 1 ml moczu w jednym posiewie u mężczyzny niezacewnikowanego, 105 w 1 ml moczu u pacjentów zacewnikowanych długoterminowo lub 102 pacjentów zacewnikowanych krótkoterminowo) stanowi podstawę do diagnozy bezobjawowej bakteriurii.

Ponadto prof. Bartoszewicz zaznaczyła, że stwierdzenie bezobjawowej bakteriurii nie stanowi zalecenia do podjęcia antybiotykoterapii z wyjątkiem dwóch przypadków, jakimi są pacjentka w ciąży i pacjent przed planowanym zabiegiem urologicznym.

– Wytyczne IDSA (red. Amerykańskie Towarzystwo Chorób Zakaźnych) mówią, że u pacjentów starszych, z niepełnosprawnościami, uszkodzeniem rdzenia kręgowego, zaburzeniami oddawania moczu, założonym cewnikiem, chorych na cukrzycę i biorców przeszczepów, z wyjątkiem osób miesiąc po przeszczepie nerki, nie wykonuje się badań mikrobiologicznych. Podawanie antybiotyków w bezobjawowej bakteriurii działa jedynie tylko na chwilę. (…) W momencie podania antybiotyków liczba bakterii się zmniejsza, ale po odstawieniu antybiotyku natychmiast ta bezobjawowa bakteriuria wraca – powiedziała prof. Bartoszewicz.

Metodą leczenia bezobjawowej bakteriurii jest natomiast stosowanie zestawów do płukania pęcherza moczowego z 3,5% kwasem cytrynowym lub poliheksanidyną. Obie te substancje penetrują strukturę biofilmową, skutecznie zmniejszając liczebność bakterii w drogach moczowych. Przez pierwszy tydzień terapii płukania pęcherza moczowego wykonywane są dwa razy dziennie, natomiast później raz na 5/7 dni do momentu wyciągnięcia cewnika moczowego. Aby przeprowadzić zabieg płukania pęcherza u pacjentów niezacewnikowanych z zakażeniem objawowym, można stosować cewniki jednorazowe.

W przypadku bakteriurii ze stwierdzonymi objawami klinicznymi zalecane jest wdrożenie antybiotykoterapii połączonej z płukaniem pęcherza moczowego. Ekspertka przestrzega jednak przed stosowaniem ciprofloksacyny ze względu na jej działania uboczne i szybko narastającą oporność ze strony bakterii.

Źródło: Evereth News, wykład podczas konferencji II Forum Zakażeń

Przeczytaj także: „Takie spotkania są szansą na wymianę wiedzy, doświadczeń, a także opracowanie nowych strategii i nowych sposobów postępowania” – Relacja z II Forum Zakażeń [GALERIA]

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.