Newsy Pielęgniarki Pod sliderem

Ptok: „Poprawki Senatu zostały odrzucone przez Sejmową Komisję Zdrowia, ale jest jeszcze nadzieja na zrozumienie naszych postulatów”

Ten tekst przeczytasz w 4 min.

Sejmowa Komisja Zdrowia odrzuciła poprawki Senatu do ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. W rozmowie z Evereth News Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP, wyraziła jednak nadzieję, że w czwartek, 23 czerwca, w Sejmie posłowie zagłosują za poprawkami do nowelizacji. „Zależy nam najbardziej na poprawkach, które nie rodzą dużych kosztów finansowych i mieszczą się w budżecie, który jest zaplanowany” – dodała przewodnicząca OZZPiP.

Manifestacja pielęgniarek i położnych przed Sejmem rozpoczęła się od wystąpienia Krystyny Ptok, przewodniczącej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, która przedstawiła stanowisko Zarządu Krajowego OZZPiP dotyczące poprawek Senatu do ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. W piśmie zaapelowano do posłanek i posłów o poparcie poprawek Senatu do ustawy o najniższych wynagrodzeniach, które dotyczą: bezzwłocznego uznawania przez pracodawców podwyższenia kwalifikacji przez pracowników, zabezpieczenia zmian w umowach o pracę, gwarancji finansowania podwyżek, uznania posiadanych, a nie wymaganych kwalifikacji, a także podwyższenia współczynników pracy o 0,25 dla wszystkich grup zawodowych wymienionych w załączniku do ustawy.

„Zabiegaliśmy o takie zmiany od początku procesu legislacyjnego. Uważamy, że przyjęcie przez Sejm tych poprawek Senatu będzie krokiem w kierunku poprawy jakości opieki i leczenia pacjentów poprzez godne traktowanie pracowników ochrony zdrowia” – wskazano w stanowisku.

Krystyna Ptok: „Zmiany, o które postulujemy poprawią jakość opieki i leczenia pacjentów”

Wszystkie poprawki na Sejmowej Komisji Zdrowia zostały odrzucone, jako niewarte głosu posłów. Odbyło się to relacją głosów 16 „za” i 17 „przeciw”. Uważamy, że teraz w posłach, którzy będą głosować w Sejmie, jest nadzieja na zrozumienie naszych postulatów – mówiła Krystyna Ptok po zakończonym posiedzeniu Sejmowej Komisji Zdrowia.

Przewodnicząca OZZPiP podkreśliła, że nieprzyjęcie poprawek, o które postuluje środowisko, może sprawić, że pracownicy ochrony zdrowia nie będą mieli gwarancji wzrostu wynagrodzeń od 1 lipca. Chodzi o poprawkę Senatu, która mówi o wprowadzeniu do ustawy przepisu gwarantującego podmiotom leczniczym pokrycie kosztów związanych ze wzrostem wynagrodzeń ich pracowników wskutek wejścia ustawy w życie. „Może więc dochodzić do sytuacji degradowania pracowników i przesuwania do niższych grup” – dodała Krystyna Ptok.

Mamy nadzieję, że zdołamy przekonać posłów do zmiany stanowiska i wiemy o tym, że robimy to na rzecz pracowników ochrony zdrowia, ale również na rzecz społeczeństwa, które niestety w przyspieszającym tempie starzeje się. Te zmiany, o które postulujemy poprawią jakość opieki i leczenia pacjentów – mówiła przewodnicząca OZZPiP.

Prezes NRPiP: „Środowisku pielęgniarek i położnych zależy na przyjęciu chociażby części poprawek Senatu”

Zofia Małas, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, po zakończonym posiedzeniu Sejmowej Komisji Zdrowia, poinformowała, że komisja zagłosowała za pierwotną wersją ustawy i nie przyjęła żadnej poprawki senackiej. W rozmowie z Evereth News prezes NRPiP dodała, że środowisku pielęgniarek i położnych bardzo zależało na przyjęciu chociażby części poprawek, m.in. o posiadanych kwalifikacjach, zabezpieczeniu źródła finansowania podwyżek. Zofia Małas podkreśliła jednak, że mimo odrzucenia poprawek nowelizacja ta jest potrzebna dla środowiska pielęgniarek i położnych.

– Ustawa daje jednak wzrost wynagrodzeń, zwłaszcza dla pielęgniarek kształconych w starym systemie (…) W sposób korzystny zmienia ich zaszeregowanie w ustawie i podnosi je do wyższej grupy – dodała prezes NRPiP. – Chcielibyśmy oczywiście, żeby niektóre uregulowania były bardziej dopracowane, ale na tym etapie to się nie stało. Ja myślę, ze to jest proces i będziemy do tego wracać – podsumowała Zofia Małas.

Przewodnicząca OZZPiP: „Ta manifestacja jest potrzebna”

Krystyna Ptok w rozmowie z Evereth News odniosła się również do słów ministra zdrowia, który w poniedziałek powiedział, że manifestacja jest nieuzasadniona i nie ma poparcia w żadnej innej grupie zawodowej.

Mamy poparcie Naczelnej Izby Lekarskiej, Związku Zawodowego Techników Medycznych, Elektroradiologii i Diagnostyki Laboratoryjnej, na manifestację przyszli również opiekunowie medyczni. Wszyscy wiemy, dlaczego ta manifestacja jest potrzebna. Ciągle mówimy o brakach kadrowych w publicznym systemie ochrony zdrowia. Jeśli nie naprawimy tego systemu poprzez podwyższenie i zabezpieczenie wynagrodzeń pracowników, to będziemy mieć stale sytuację odpływu osób, które się kształcą, do innych dziedzin gospodarki, a przede wszystkim do prywatnego systemu ochrony zdrowia – podkreśliła Krystyna Ptok.

Jak przypomniała przewodnicząca OZZPiP, Senat apelując o wzrost współczynników pracy dla wszystkich grup wymienionych w ustawie o 0,25 wskazywał, że jest to pewnego rodzaju tarcza antyinflacyjna dla pracowników ochrony zdrowia. Przyjęte 5 listopada na Trójstronnym Zespole ds. Ochrony Zdrowia ustalenia, w sytuacji rosnącej inflacji zdezaktualizowały się, a faktyczny wzrost wynagrodzeń będzie w rzeczywistości znacznie niższy od uzgodnionego.

– Ministerstwo Zdrowia przedstawia taką narrację, że dostaliśmy już wiele pieniędzy i tego nie widzimy. To nie prawda – zauważamy to. W tej chwili apelujemy również o to, żeby środki przekazywane do podmiotów leczniczych były zabezpieczone, żeby pracownicy na pewno dostali podwyżki, a pracodawcy nie mieli możliwości degradowania pracowników – dodała Krystyna Ptok.

Przewodnicząca OZZPiP zaznaczyła również, że ustawiczny obowiązek kształcenia pielęgniarek i położnych powinien być odpowiednio honorowany. Ponadto właściwe wynagrodzenia i godne warunki pracy są zachętą dla młodych ludzi do podejmowania zatrudnienia w publicznym systemie ochrony zdrowia.

– Muszę podkreślić, że w grupie zawodowej pielęgniarek jest już utrwalony deficyt kadrowy, który będzie wpływał na jakość świadczonej opieki pielęgniarskiej i położniczej – podsumowała Krystyna Ptok.

Źródło: Evereth News

Przeczytaj także: Minister zdrowia nie widzi uzasadnienia manifestacji pielęgniarek przed Sejmem

https://www.facebook.com/everethnews

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.