Kardiologia Konferencje Newsy Pod sliderem

Przewodniczący AENiT PTK dla EN: „Wśród pacjentów z niewydolnością serca są również osoby po przebytej infekcji koronawirusa” [KASPROWISKO 2022]

Ten tekst przeczytasz w 4 min.

– W ostatnich latach pojawiła się cała gama leków stosowanych w niewydolności układu krążenia. Pacjenci w zaawansowanym stadium choroby, zgodnie ze standardami i najnowszą wiedzą medyczną, powinni przyjmować de facto średnio 5-6 leków dziennie – podkreślił w rozmowie z Evereth News Bartosz Szafran, specjalista kardiologii i chorób wewnętrznych, Przewodniczący AENiT PTK, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego konferencji „Kasprowisko 2022”.

Specjalista przypomniał, że „wśród pacjentów z niewydolnością serca są również osoby po różnego rodzaju stanach zapalnych mięśnia sercowego, m.in. po przebytej infekcji koronawirusa. Objawy niewydolności układu krążenia mogą występować również u pacjentów z wieloletnim, źle prowadzonym leczeniem nadciśnienia tętniczego czy całą gamą innych schorzeń, takich jak np. cukrzyca.

Kto znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na tę chorobę?

– Rzadko kiedy niewydolność układu krążenia wynika z genetycznie uwarunkowanych schorzeń. Owszem, wśród naszych pacjentów są osoby z pierwotną niewydolnością serca (np. kardiomiopatia wrodzona czy wrodzone wady zastawkowe), która może prowadzić do niewydolności układu krążenia. Jednak jest to stosunkowo niewielka grupa pacjentów.

Ponadto, jak podkreślił Bartosz Szafran, głównym objawem, który wskazuje na niewydolność układu krążenia jest upośledzenie tolerancji wysiłku, czyli szybsze męczenie się i uczucie brak powietrza. Są to zazwyczaj pacjenci, którzy dotychczas bez problemu wbiegali z zakupami na 4 piętro, natomiast teraz mają z tym duży problem. Kolejnymi etapami rozwijającej się niewydolności układu krążenia są duszności spoczynkowe, szczególnie w pozycji leżącej. Objaw ten świadczy o zaawansowanej niewydolności krążenia. Co istotne, niewydolności serca nie zawsze towarzyszy ból w klatce piersiowej czy wspomniana duszność.

Jak podkreślił Przewodniczący AENiT PTK, bezpośrednie reagowanie na powyższe objawy jest kluczowe, dlatego nie należy ich ignorować. Dzięki szybkiej diagnostyce i podjęciu terapii istnieje szansa na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia powikłań. A powinniśmy pamiętać, że nieleczona niewydolność układu krążenia może prowadzić m.in. do nagłego zgonu sercowego.

Leczenie niewydolności krążenia możemy podzielić na leczenie przyczynowe i objawowe. Jakie są ich główne założenia?

– Leczenie przyczynowe polega przede wszystkim na odpowiednim leczeniu m.in. choroby wieńcowej, cukrzycy, nadciśnienia i wszelkich chorób, które do niewydolności układu krążenia prowadzą. Ponadto często jest tak, że odpowiednio wdrożone leczenie przyczynowe cofa objawy niewydolności układu krążenia. Natomiast głównym założeniem leczenia objawowego jest stosowanie farmakoterapii, w celu poprawy wydolności wysiłkowej.

Bartosz Szafran dodał, iż w ostatnich latach pojawiła się cała gama leków stosowanych w niewydolności układu krążenia. Pacjenci w zaawansowanym stadium choroby, zgodnie ze standardami i najnowszą wiedzą medyczną, powinni przyjmować de facto średnio 5-6 leków dziennie. Przy czym należy wziąć pod uwagę, że ilość tych leków będzie stopniowo wzrastała.

– Wśród preparatów stosowanych w leczeniu niewydolności krążenia są trzy grupy leków, inhibitory konwertazy angiotensyny (ACEI), β-blokery i antagoniści aldosteronu (blokery receptora aldosteronowego). Rodzaj farmakoterapii dobierany jest w zależności od profilu pacjenta, przyczyny niewydolności krążenia, stopnia zaawansowania choroby, objawów, zmian w EKG, USG serca czy koronarografii. Dlatego ta stała diagnostyka jest niezwykle ważna. Istotne jest również to, że możliwości leczenia zarówno farmakologicznego, jak i niefarmakologicznego jest coraz więcej.

Zacznijmy od farmakologicznych metod leczenia niewydolności serca, na czym polega ich działanie?

– Mechanizmów działania leków stosowanych w niewydolności układu krążenia jest bardzo dużo. Mają one przede wszystkim za zadanie poprawić kurczliwość mięśnia sercowego oraz zwolnić akcję serca. Ponadto zmniejszają opór jaki stawia sercu układ krążenia, a także mają działanie odwadniające.

W leczeniu, jak zaznaczył w rozmowie z Evereth News Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego konferencji „Kasprowisko 2022”, stosujemy również grupy leków, które ułatwiają m.in. wydalanie sodu, który jest u tej grupy pacjentów bardzo niekorzystny, leki obniżające cholesterol, ciśnienie, a także preparaty przeciwpłytkowe czy antyagregacyjne.

Wspomniał Pan o lekach odwadniających. W jakim celu się je stosuje u tej grupy pacjentów?

– Niewydolność krążenia wpływa negatywnie na ukrwienie nerek, a w konsekwencji upośledza wydalanie płynów. Okazuje się, że dziennie z 2 litrów płynu, pacjenci wydalają jedynie 1,5 litra. Te pół litra, które zostają w ich organizmie każdego dnia, przedostaje się do tkanek czy płuc.  

W jaki sposób?

– Serce to pompa, która stymuluje obieg krwi w organizmie. Jeżeli krew krąży wolniej, słabiej, dłużej przepływa przez tkanki, może powodować tzw. przesiąkanie, czyli przedostawanie się płynu z naczyń do tkanek. To z kolei prowadzi do powstawania obrzęków obwodowych, jak również zastoju w krążeniu małym, czyli płucach.

Jakie natomiast mamy dostępne niefarmakologiczne metody leczenia niewydolności układu krążenia?

– Są to wszelkiego rodzaju urządzenia wszczepialne, których głównym zadaniem jest przerwanie częstoskurczu komorowego, który może prowadzić do migotania komór i śmierci, jak również przeciwdziałanie powikłaniom, a przede wszystkim nagłemu zgonowi sercowemu.

Bartosz Szafran wyjaśnił, iż w przypadku zaawansowanych niewydolności serca stosuje się również sztuczne komory, czyli urządzenia, które mechanicznie wspierają pracę mięśnia sercowego. Ostatecznym sposobem leczenia pacjentów z najcięższym przebiegiem niewydolności krążenia, którzy nie reagują na poprzednio wymienione sposoby leczenia, jest przeszczep serca.

Jak dodał na koniec Przewodniczący AENiT PTK, „w przypadku tej jednostki chorobowej, systematyczne leczenie farmakologiczne jest kluczową formą zminimalizowania ryzyka wystąpienia powikłań. Niekiedy pacjenci samodzielnie podejmują decyzję o zmniejszeniu dawki leku, natomiast to najczęściej prowadzi do hospitalizacji, a nawet nagłego zgonu.

Rozmawiała: Natalia Janus

 

 

https://www.facebook.com/everethnews

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.