Psychodermatolog dla EN: „Osoby z łuszczycą powinny być objęte opieką psychologa już na etapie diagnozy”
Newsy Pod sliderem Psychiatria Wywiady

Psychodermatolog dla EN: „Osoby z łuszczycą powinny być objęte opieką psychologa już na etapie diagnozy”

Ten tekst przeczytasz w 4 min.

– Bardzo często pacjenci sobie z tą diagnozą pod względem psychologicznym nie radzą. Nie godzą się z tym, że jest to choroba nieuleczalna, przewlekła, że może wystąpić nawrót  – podkreśliła w rozmowie z Evereth News psycholog Agnieszka Bartczak, która wraz z Dagmarą Samselską, Prezesem Funcacji Amicus, współtworzy tę organizację i zapewnia wsparcie pacjentom z problemami dermatologicznymi i psychosomatycznymi.

Jak zaznaczyła podczas rozmowy psycholog, diagnoza łuszczycy zazwyczaj jest momentem kryzysu życiowego. Osoby te bardzo często borykają się z problemem niedoinformowania, czym jest ta choroba, jakie jest jej podłoże i jak z nią funkcjonować.

– Często pacjenci w ogóle nie podejmują leczenia, podejmują leczenie alternatywne do tego, które zleca lekarz bądź przerywają leczenie, ponieważ w ich opinii jest ono nieskuteczne, a efekty nie są takie, jakich by oczekiwali. W związku z tym, funkcjonują wówczas niejako w procesie wyparcia tej choroby.

Specjalistka dodała, że „takie zawieszenie leczenia” nie wpływa korzystnie na ich funkcjonowanie, ponieważ zmiany skórne dają również dolegliwości somatyczne, czyli bolą, swędzą, pieką czy zaogniają się. Dlatego też bardzo często wśród tej grupy pacjentów pojawia się niezgoda i poczucie bezradności.

– Wsparcie psychologa, z którym pacjent mógłby porozmawiać o swoich obawach, emocjach, strachu i wyobrażeniach mogłoby mu pomóc przejść przez ten proces godzenia się z chorobą w łagodniejszy sposób. Jest to niezwykle istotne z punktu widzenia późniejszego funkcjonowania z chorobą i stosowania się do zaleceń lekarza.

Psychodermatolog dla EN: „Osoby z łuszczycą powinny być objęte opieką psychologa już na etapie diagnozy”

Jakie problemy psychologiczne dotykają pacjentów z łuszczycą najczęściej?

Agnieszka Bartczak wyjaśniła, że wśród objawów, z jakimi zgłaszają się pacjenci z łuszczycą są symptomy wskazujące na fobię społeczną, czyli wycofanie się z życia społecznego. Takie osoby unikają kontaktów, noszą długie rękawy, przestają robić to, co dotychczas sprawiało im radość. To z kolei prowadzi do mocnego spadku samooceny i obawy przed oceną innych. 

– Pacjenci z łuszczycą często doświadczają również objawów depresyjnych bądź depresji (40-70 proc. pacjentów z łuszczycą). Niekiedy zgłaszają się pacjenci z przewlekłą depresją, nieleczoną przez lata. Wśród tej grupy pacjentów występują także zaburzenia lękowe (pacjenci boją się wychodzić z domu czy podejmować różnych czynności), jak również zaburzenia snu, które są związane z objawami somatycznymi choroby. To oczywiście zależy również od tego, jaki procent ciała jest zajęty chorobą. Są niestety także osoby, u których depresja i obniżony nastrój, pośrednio związane z chorobą, doprowadzają do myśli samobójczych, a nawet prób samobójczych.

Jak zwróciła uwagę psycholog, nasilenie problemów psychologicznych nie zawsze jest proporcjonalne do stopnia zaawansowania łuszczycy. Zdarzają się pacjenci z 60 proc. zajętego zmianami skórnymi ciała, ale są również osoby, u których choroba objawia się jedynie 10 niewielkimi zmianami skórnymi na ciele i jest to dla tych osób bardzo duży kryzys, z czym nie są w stanie sobie poradzić.

– Wśród moich pacjentów są m.in. osoby, które w wyniku choroby rezygnują z pracy, albo z uwagi na to, że się nie leczą, albo leczenie jest na tyle nieskuteczne, że tej pracy niestety nie mogą wykonywać. Przebywanie na zwolnieniu lekarskim sytuacji niestety nie poprawia, ponieważ pacjenci mają wówczas dużo czasu na rozmyślanie o chorobie i problemach z nią związanych.

Na czym polega psychoterapia pacjentów z łuszczycą i ile zazwyczaj trwa?

Specjalistka podkreśliła, że niezwykle ważny pod kątem zaplanowania terapii, jest dokładny wywiad z pacjentem, czy się leczy/ dlaczego się nie leczy, czy leczenie jest skuteczne, jaka jest jego historia. Jeżeli pacjent zdecyduje się na konsultację psychologiczną na wczesnym etapie, czyli niedługo po usłyszeniu diagnozy, niekiedy kilka spotkań wystarczy. Natomiast u pacjentów, którzy zgłaszają się po pomoc po dłuższym czasie od rozpoznania choroby, najczęściej objawy depresyjne, zaburzeń lękowych czy fobii społecznej już występują.

– Bardzo ważne jest to, jak sam pacjent postrzega chorobę, czy jest z tą chorobą oswojony. Jeżeli mamy do czynienia dodatkowo z depresją, wymagającą wdrożenia leczenia farmakologicznego, wówczas zaczynamy od psychoterapii nakierunkowanej na leczenie depresji. To każdorazowo jest kwestia indywidualna.

Agnieszka Bartczak zaznaczyła, że zaopiekowanie medyczne i zaufanie pacjenta do lekarza, najlepiej stałego, ma ogromny wpływ również na efekty procesu terapeutycznego u psychologa.

– Zgłaszają się do mnie również pacjenci, bezpośrednio po diagnozie, którzy kompletnie nie wiedzą jak sobie z tym poradzić. Często są na etapie wypierania tych informacji. Zdarza się, że wizytę u psychologa traktują jako szansę na wyleczenie, co oczywiście jest niemożliwe. Ta grupa pacjentów zazwyczaj nie wraca. Zdarzają się także osoby, które w związku z usłyszaną diagnozą, odczuwają pewnego rodzaju kryzys, są zagubieni, potrzebują wsparcia. W zależności o problemów, z którymi pacjent się zgłosił i od tego, nad czym chce pracować, czy ma motywację, czy się leczy, zależy ilość spotkań potrzebnych do poradzenia sobie z chorobą.

Psychodermatolog dla EN: „Osoby z łuszczycą powinny być objęte opieką psychologa już na etapie diagnozy”

Jaki wpływ na wystąpienie łuszczycy mają czynniki stresogenne?

Psycholog potwierdziła, że trudne wydarzenia życiowe, którym towarzyszy ogromny stres, są czynnikiem wywołującym w organizmie reakcję biologiczną, a w konsekwencji pojawienie się łuszczycy. Mechanizm aktywacji tej choroby w organizmie cały czas jest i drzemie, a czynniki stresogenne, które w konsekwencji osłabiają odporność organizmu i powodują wzrost hormonów prozapalnych, reaktywują chorobę. Stres i związane z nim fizjologiczne reakcje organizmu mogą również nasilać zmiany skórne.

Wspomniała Pani o tym, że to jak pacjent radzi sobie z chorobą zależy m.in. od tego, czy leczy się na łuszczycę.

– Bardzo często pacjenci przerywają leczenie jeszcze w pierwszej fazie terapii, podczas której stosuje się maści sterydowe. Decyzja ta wynika najczęściej z faktu, iż po pierwszych pozytywnych efektach ich stosowania, niekiedy dochodzi do tzw. „odbicia”, czyli zaostrzenia choroby ze zdwojoną siłą. Ważne jest również to, że ze stosowania sterydów nie należy rezygnować z dnia na dzień. Czego pacjenci bardzo często nie wiedzą, że należy to robić stopniowo. Bardzo często pacjenci uważają, że leczenie proponowane przez lekarzy jest nieskuteczne, dlatego wolą leczyć się na własną rękę, niekiedy ziołami, maściami zamówionymi z Internetu.

Jak dodała Agnieszka Bartczak, należy również pamiętać o tym, że łuszczyca może wpłynąć na cały system rodzinny, czyli nie tylko na życie pacjenta, ale również jego żony, męża, dzieci. To jest grupa pacjentów, którzy rezygnują m.in. z wyjścia z dziećmi na basen, z uwagi na wstyd i stres, czy nie zostaną z basenu wyproszeni. Dlatego chociażby z tego powodu ważne jest to wsparcie psychologa, aby pacjenci z łuszczycą mogli normalnie funkcjonować. A to jest możliwe, zwłaszcza przy dzisiejszych sposobach leczenia.

Źródło: Evereth News

Przeczytaj także: Czy spożywanie ryb jest bezpieczne? Wywiad z ekspertką

 

https://www.facebook.com/everethnews

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.