Neurologia Newsy Pod sliderem Psychiatria

W zależności od płci depresja powoduje inne zmiany w mózgu

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Naukowcy z Uniwersytetu Lavala w Kanadzie wykazali, że objawy biologiczne depresji u kobiet różnią się od tych występujących u mężczyzn. Badaczom udało się także zidentyfikować biomarker, który może pomóc w diagnozowaniu tego schorzenia.

Główna autorka badania Caroline Ménard z Brain Research Centre już wcześniej badała różnice płciowe dotyczące depresji. Kierowany przez nią zespół przeprowadził testy na myszach, które poddano przewlekłemu stresowi społecznemu. U samców myszy stwierdzono osłabienie bariery krew-mózg, która oddziela mózg od krążenia krwi obwodowej. Przyczyną tych zmian była utrata jednego z rodzajów klaudyn, czyli białek znajdujących się bezpośrednio pod warstwą rogową białka połączenia ścisłego. W konsekwencji doszło do zmian w jądrze półleżącym. Jest to część układu nagrody, czyli głównego systemu motywującego zachowanie związanego z kontrolą emocji. Identyczne zmiany naukowcy odnotowali w mózgach mężczyzn cierpiących na depresję, których mózgi zbadano niedługo po zgonie.

Naukowcy przeprowadzili kolejne testy, tym razem na samicach mysz. Okazało się, że spowodowane utratą klaudyn zmiany w barierze krew-mózg zaszły u nich nie w jądrze półleżącym, tylko w korze przedczołowej. Takie same objawy zauważono w mózgach chorujących na depresję kobiet, które zbadano niedługo po śmierci. Tymczasem u mężczyzn w korze przedczołowej nie stwierdzono żadnych uszkodzeń w barierze krew-mózg.

– Kora przedczołowa pełni funkcję w m.in. planowaniu ruchów i działań, przewidywaniu ich konsekwencji, może też hamować gwałtowne stany emocjonalne. U przewlekle zestresowanych samców myszy i mężczyzn z depresją ta część mózgu pozostała niezmieniona. Odkrycia te sugerują, że przewlekły stres zmienia barierę mózgową w różny sposób w zależności od płci – wytłumaczyła wynik eksperymentu Ménard.

Podczas dalszych badań naukowcom udało się zidentyfikować we krwi marker powiązany z prawidłowym funkcjonowaniem bariery krew-mózg. Są to selektyny E: zapalne cząsteczki pojawiające się w wyższych stężeniach u zestresowanych samic mysz. Ich obecność odnotowano również we krwi kobiet z depresją, jednak nie u mężczyzn.

– Depresję nadal diagnozuje się głównie za pomocą kwestionariuszy. Nasza grupa jako pierwsza wykazała znaczenie zdrowia nerwowo-naczyniowego w depresji i zasugerowała E-selektynę jako biomarker depresji. Może ona być potencjalnie wykorzystana do badań przesiewowych i diagnozowania depresji, jej leczenia lub terapii. Najpierw jednak będą musiały zostać przeprowadzone duże badania kliniczne w celu potwierdzenia wiarygodności biomarkerów – objaśniła autorka projektu badawczego.

Źródło: PAP

Przeczytaj także: Czy depresja może zwiększyć ryzyko hospitalizacji na COVID-19?

https://www.facebook.com/everethnews

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.